Tworzenie własnego RTOS-a zaczyna się od zrozumienia podstaw – planowania zadań (scheduler), przełączania kontekstu (context switching), obsługi przerwań oraz synchronizacji. Scheduler to serce każdego RTOS-a – decyduje, które zadanie (task) powinno być aktualnie wykonywane. Najprostszą wersją jest planowanie kooperatywne (cooperative), w którym zadania oddają kontrolę świadomie, ale w praktyce znacznie popularniejsze i bardziej elastyczne jest planowanie wywłaszczające (preemptive), które wymaga systemowego licznika (SysTick) oraz przechowywania kontekstu CPU.
Własny scheduler można zaimplementować jako tablicę struktur reprezentujących zadania, z polami opisującymi ich stan, stos, wskaźnik do funkcji i ewentualne priorytety. Niezbędne jest również zaimplementowanie systemu przełączania stosu, który pozwoli na wznowienie wykonania każdego zadania w dokładnie tym miejscu, w którym zostało ono przerwane.
Kolejnym krokiem jest obsługa synchronizacji – czyli mechanizmy pozwalające zadaniom komunikować się ze sobą i z zasobami sprzętowymi. Do najprostszych należą semafory binarne i liczące, kolejki (queues) oraz muteksy (mutexes). Dzięki nim można synchronizować dostęp do wspólnych danych i unikać kolizji.
Nieodłącznym elementem RTOS-a są również timery i opóźnienia, które pozwalają wykonywać zadania w określonych odstępach czasu lub z określoną zwłoką. Ich realizacja zwykle opiera się na przerwaniach systemowego timera i licznikach przypisanych do zadań.
W bardziej zaawansowanych systemach warto dodać wsparcie dla priorytetów, kolejek zdarzeń i mechanizmów zawieszania i wznawiania zadań. Można również rozbudować kernel o dynamiczne tworzenie i usuwanie zadań oraz monitorowanie zużycia stosu i czasu CPU przez poszczególne taski.
Choć stworzenie własnego RTOS-a daje dużą elastyczność i wiedzę, w praktyce najczęściej korzysta się z gotowych rozwiązań takich jak FreeRTOS – lekkiego, przenośnego i popularnego systemu z bogatą dokumentacją i szerokim wsparciem społeczności. FreeRTOS oferuje kompletne API do zarządzania zadaniami, synchronizacji, obsługi timerów, kolejek i komunikacji między zadaniami. Jest również przystosowany do pracy z wieloma architekturami, co ułatwia migrację projektu między mikrokontrolerami.
Z kolei ChibiOS to system RTOS zorientowany na wysoką wydajność i bezpieczeństwo, napisany niemal w całości w C. Charakteryzuje się niskim zużyciem zasobów, szybkim przełączaniem kontekstu i bardzo precyzyjnym systemem czasu. ChibiOS zawiera także HAL (Hardware Abstraction Layer), który upraszcza pracę z peryferiami i może znacząco przyspieszyć rozwój projektów.
Zrozumienie fundamentów działania tych systemów pozwala nie tylko na ich świadome i efektywne wykorzystanie, ale również na modyfikację ich zachowania – np. optymalizację schedulera pod kątem konkretnego projektu, dodanie niestandardowych strategii zarządzania energią czy rozszerzenie funkcjonalności kernelu o specyficzne potrzeby projektu.
Samodzielne stworzenie RTOS-a, nawet w prostej wersji, daje ogromne korzyści edukacyjne. Pozwala zrozumieć, co dzieje się "pod maską", lepiej projektować aplikacje czasu rzeczywistego oraz świadomie korzystać z zaawansowanych funkcji gotowych bibliotek. To także świetna lekcja inżynierskiego minimalizmu – uczysz się kontrolować każdy bajt pamięci i każdą operację CPU.
Podsumowując, tworzenie własnego systemu RTOS to wymagające, ale niezwykle rozwijające doświadczenie. Daje ono solidne podstawy do pracy z systemami embedded, niezależnie od tego, czy w przyszłości sięgniesz po FreeRTOS, ChibiOS czy inne rozwiązania. W świecie urządzeń wbudowanych, zrozumienie zasad działania RTOS-a to nie luksus – to konieczność.